+48 508 193 247

Ania i Rafał

przez Aneta· 20 września, 2014· w · 3 komentarzy
Ania i Rafał – wariaty …..a do tego jeszcze Legia, czyli najbardziej postrzelony pies na dzielnicy 🙂 To było najbardziej wytatuowane i ogniście szalone wesele tego sezonu zakończone silnie eksperymentalnym plenerem w ich mieszkaniu 🙂
Czytaj dalej

Karolina i Krzysztof

przez Aneta· 16 sierpnia, 2014· w · 1 komentarzy
W ciągu dwóch dni nauczyli nas jak cenne jest życie. Jak należy się cieszyć każdą minutą i jak nie należy przejmować się pierdołami :). Karola – zawodowo, lepiej ode mnie, przeklinająca pani doktor UJ i Krzychu – twardo stąpający po ziemi biochemik (czy jakoś tak), który dla żony przeniesie każdą górę….. a jak zapuści brodę to staje się cud chłopcem – modelem 😉
Czytaj dalej

Justyna i Damian

przez Aneta· 19 lipca, 2014· w · 0 komentarzy
Przedstawiamy naszego prywatnego De Niro i jego szaloną Żonę 🙂 czyli Damian i Justyna :), a dokładnie to przepiękny, perlisty śmiech i wpatrzony z zachwytem mąż…. Nasza fotografia ślubna jest już dla Rodziny Justyny wpisana w tradycję Studia Domańscy. I chodź najstarszej Siostrze (pozdrawiamy Anię) pstrykaliśmy tylko plener….i to kilka ładnych lat po ślubie :), to jej środkową Siostrę odnajdziecie na naszej stronie! Teraz czekamy aż dorosną ich dzieciaki 😀 😀 😀
Czytaj dalej

Anna i Artur

przez Aneta· 19 lipca, 2014· w · 0 komentarzy
To jest Nasza Para …… I obojętnie co by się nie działo, to Oni już zawsze będą nasi 🙂 Ania – artystyczna dusza, która ciągle coś maluje, dłubie, klei i wycina oraz Artur – o zgrozo….fotograf :). Czas oczekiwania na ich wesele to była tortura nieziemska, bo ile razy pomyślałam, że muszę zrobić zdjęcia innemu fotografowi to mnie zimny pot oblewał 🙂 I absolutnie nie pomogły tłumaczenia, że Artur nie jest fotografem ślubnym i tylko amatorsko się tym zajmuje, panikowałam i już :). Jak się okazało, całkowicie niepotrzebnie i bez sensu…. a jaka nobilitacja – ktoś kto pstryka i się zna na fotografii, wybrał właśnie nas 🙂
Czytaj dalej

Michaela i Adrian

przez Aneta· 21 kwietnia, 2014· w · 0 komentarzy
Cudnie roześmiana Miśka, która usilnie nie dopuszcza do siebie myśli, że jest piękną kobietą i niesamowicie, najbardziej cierpliwy Pan Młody w naszej karierze :). Jak się do tego doda różowe skarpetki, jeża i trzy rozbrykane Yorki….. to wiecie – cyrk na kółkach :D. Takiej Pary Młodej nie zapomina się nigdy 🙂 Dziękujemy, że to właśnie nas wybraliście na swoich fotografów ślubnych 🙂
Czytaj dalej